Tak, tak, szydełko to jest to co Ania lubi najbardziej, najokrutniej na całym świecie. Jak już ma dość drutów, nitek, koralików to szydełko ją zawsze pocieszy. dlatego też ma największą cierpliwość do niego i w związku z tym właśnie szydełkiem robi największe projekty....takie jak ta serweta będąca kolejną, która trafi do pudełka, które kiedyś po niej pozostanie dla potomności :)
Coś pięknego!!! Jestem pod wrażeniem ;)
OdpowiedzUsuń